Maria Konopnicka – “Sanna”

Maria Konopnicka – “Sanna”

27 grudnia 2019 0 przez 4parents
Jasne słonko, mroźny dzień,
A saneczki deń, deń, deń.
A koniki po śniegu
Zagrzały się od biegu.

Jasne słonko, mroźny dzień,
A saneczki den, den, den,
A nasz Janek w złym sosie,
Bo ma gila na nosie.

No tags for this post.